Jaki kurs wspinaczkowy wybrać na początku?

Dawniej nie było problemu z wyborem kursu wspinaczkowego. Był skałkowy, później taternicki i tyle. Dziś można powiedzieć, że od przybytku głowa boli :-). Mam nadzieję, że ten artykuł poradnikowy pozwoli pozwoli się Wam zorientować w zawiłościach systemu szkoleniowego w Polsce.

Postaram się streszczać, ale temat jest obszerny (a trochę moim premyśleń wrzucę), więc szykujcie się na dłuższą lekturę. 

Jest to jeden z cyklu artykułów na temat wyboru kursów wspinaczkowych. Jeśli jeszcze nie czytałeś to polecam zapoznać się z tymi wpisami:

Wybierać się na kurs wspinaczkowy, czy kształcić się samemu? (przed lekturą niniejszego artykułu)

Jakiego instruktora wspinaczki wybrać? (po lekturze niniejszego artykułu)

Jakie mamy kursy wspinaczkowe zimą?

Jak zacząć samodzielne wspinanie w Tatrach? (po lekturze wszystkich trzech poprzednich)

10 porad dla początkujących wspinaczy 

Jeśli będziesz miał problemy ze zrozumieniem niektórych sformułowań w tym artykule to szukaj pomocy tutaj:

Słownik terminów outdoorowych

Słownik slangu wspinaczkowego

Pamiętaj, też, że jestem instruktorem wspinaczki (IWS PZA), więc piszę ten artukuł z pozycji osoby z branży. Mimo tego postaram się być w miarę obiektywny, tak aby każdy czytelnik mógł skorzystać z tego artykułu.

Pierwszą rzeczą do zrobienia jest zastanowienie się, co tak naprawdę kręci nas we wspinaniu. Pozwoli Nam to na określenie drogi do celu i stopniowego rozwoju w danym kierunku. Jeśli jeszcze nie wiecie jaka działka wspinania będzie dla Was najlepsza to zacznijcie od podstawowych kursów. 

Możliwości szkoleniowych jest wiele i swego czasu opisałem je na drytooling.com.pl w artykule „Jak zacząć samodzielne wspinanie w Tatrach?“. Zachęcam do lektury, jeśli jesteście zainteresowani wspinaczką górską. Tutaj wrzucę schemat szkoleniowy według Polskiego Związku Alpinizmu, a dodatkowo moją sugerowaną opcję na ścieżkę wspinaczkowego rozwoju, jeśli interesuje was coś więcej niż wspinanie sportowe.

Ok, zacznę nieco przekornie od ścianek wspinaczkowych, bo tam można się wiele nauczyć i znacząco sobie ułatwić przyszły kurs.

Jeśli chcemy zacząć się wspinać to najłatwiej iść na ściankę wspinaczkową, gdzie obsługa nauczy was podstaw asekuracji i będziecie mogli spróbować. Jeśli zajawicie się to warto zapisać się na sekcję wspinaczkową (mała kryptoreklama ;), gdzie instruktor nauczy was podstawowych technik wspinaczkowych. Jest też opcja poznania ludzi, którzy mogą stać się Waszymi przyszłymi partnerami wspinaczkowymi. Sekcja ma jeszcze większy sens, jeśli jest akurat zima i nikt nie szkoli w skałkach. Nawet jeśli nie możemy uczestniczyć w takiej sekcji to warto kilka(naście) razy przyjść na ściankę.

Kurs wspinaczki na sztucznej ścianie

Niektóre ścianki i szkoły wspinaczkowe mają w swojej ofercie kurs wspinaczki na sztucznej ściance wspinaczkowej, podczas którego nauczymy się wspinać na sztuczych obiektach na wędce i na prowadzeniu. Dodatkowo instruktor przeszkoli was z podstawowych technik wspinaczkowych. Wszystko zamyka się w dwóch intensywnych dniach wspinania.

Idealny dla wspinaczy rekreacyjnych i sportowych 

Kurs uzupełniający „ze sztucznej ścianki w skałki“

Jak sama nazwa wskazuje, jest to dodatkowy kurs, który przygotuje nas do wspinania w terenie, w prawdziwej skale. Taki kurs trwa dwa dni i wprowadza nas w specyfikę wspinania w skałkach.

Kurs wspinaczki po drogach ubezpieczonych

Inną opcją (bardziej naturalną niż kursy na ściance) jest po prostu pójście od razu na kurs wspinaczkowy w terenie. Taką podstawą jest kurs wspinaczki po drogach ubezpieczonych, czyli drogach wspinaczkowych wyposażonych w stałe punkty asekuracyjne (ringi, spity). Trwa on 4 dni podczas których nauczycie się wspinać na wędkę oraz na prowadzeniu. Wszystko to na drogach jedno i wielowyciągowych.

Idealny dla wspinaczy rekreacyjnych i sportowych

Kurs wspinaczki na własnej asekuracji

Mając już na koncie kurs wspinaczki po drogach ubezpieczonych możemy pokusić się o zrobienie kursu wspinaczki na własnej asekuracji. W przeciwieństwie do dróg sportowych, na drogach tradycyjnych musimy sami osadzać punkty asekuracyjne (kości, pętle, itp.). Wymaga to od nas więcej tzw. „psychy“ czyli odwagi/opanowania/doświadczenia, ale daje też większą satysfakcję. Last but not least - w Tatrach wspinamy się na własnej asekuracji, więc dobrze solidnie odrobić tą lekcję jeszcze w skałkach.

Taki kurs trwa 4 dni i daje podstawy wspinaczki tradycyjnej na drogach jedno i wielowyciągowych. Razem z kursem wspinaczki po drogach ubezpieczonych składa się na podstawowy kurs wspinaczki skalnej, który jest przepustką na kurs taternicki.

Idealny dla wspinaczy z nastawieniem górskim lub chcących wspinać się tradycyjnie w skałkach.

Podstawowy kurs wspinaczki skalnej

Zwany też Kursem Skałkowym lub Podstawowym Kursem Wspinaczkowym. Zawiera w sobie właściwie wszystkie poprzednie kursy i jest taką „pigułą“ wiedzy wspinaczkowej. Trwa minimum 6 dni i nauczysz się tam wspinać na wędkę, prowadzić. Wszystko to na drogach ubezpieczonych i tradycyjnych. Do tego na drogach jedno i wielowyciągowych. Takie kursy w Polsce zazwyczaj odbywają się na Jurze (wapień, wyżyna Krakowsko-Częstochowska) i Sokolikach (granit, góry Sokole).

Wiedzy na takim kursie jest sporo i część osób może mieć problem z ogarnięciem wszystkiego (zwłaszcza jeśli się wcześniej nie wspinały). Jeśli więc, cenisz sobie dokładne podejście do tematu to zastanów się nad rozbiciem tego kursu na dwa czterodniowe (po drogach ubezpieczonych i tradycyjnych) lub nawet na więcej (o czym później). Uwaga, słowo klucz: Kurs skałkowy wychodzi też najtaniej, co dla niektórych może mieć znaczenie ;-). 

Kurs skałkowy kończy się otrzymaniem zaświadczenia. Jeśli byłeś pojętnym uczniem i radzisz sobie na własnej asekuracji w terenie IV+ to otrzymujesz skierowanie na kurs taternicki.

Podsumowując, jeśli wspinasz się na ściance (być może uczęszczasz na sekcję wspinaczkową) już dłuższy czas i w miarę ogarniasz zagadnienia techniczne, to Kurs skałkowy jest dla Ciebie. Mimo tego ilość dostarczonej wiedzy będzie spora i ciężko będzie to wszystko zapamiętać! Dla tych, którzy chcieliby uczyć się w spokojniejszych warunkach powstały takie rozszerzone kursy (o których w dalszej części artykułu).

Całkiem ciekawą opcją (jeśli mamy aspiracje górskie) jest robienie kursu wspinaczkowego w Klubie Wysokogórskim w twoim mieście. Od razu poznajemy ludzi, którzy będą w klubie i zazwyczaj mamy zniżkę na zapisanie się do klubu.

Idealny dla wspinaczy z nastawieniem górskim lub chcących wspinać się tradycyjnie w skałkach. 

Kurs taternicki

Jest to dwutygodniowy kurs przygotowujący do wspinania latem w Tatrach i innych górach podobnego typu. Na takim kursie wspinacie się na własnej asekuracji (na drogach wielowyciągowych w terenie górskim. Co tu dużo gadać - wielka przygoda :). Po zrobieniu kursu możecie otrzymać na pamiątkę Kartę Taternika - nie jest ona wymagana do wspinania w Tatrach.

Sam kurs jest dość wymagający kondycyjnie (dużo podejść) i wspinaczkowo. Jeśli chcecie z niego w pełni skorzystać i wspinać się - w miarę komfortowo - po pięknych drogach, to warto mieć poziom RP około VI+, VI.1, oraz swobodnie wspinać się na własnej w terenie V+. Robiąc te trudności będziecie mogli skupić się na operacja sprzętowych i taktyce, zamiast walczyć o życie na łatwych wyciągach :-).

Celujcie również w sierpień-początek września. Wtedy w Tatrach jest najbardziej stabilna pogoda.

Kurs idealny dla wspinaczy z nastawieniem górskim lub chcących wspinać się tradycyjnie w skałkach.

Z letnich kursów według programu PZA to tyle. Przynajmniej według ścieżki szkoleniowej. Po za tym jest sporo innych kursów, które mogą poszerzyć wasze choryzonty wspinaczkowe.

Przykładowo

- Kurs wspinaczki wielowyciągowej

- Kurs autoratownictwa

- kurs taternictwa jaskiniowego

- Rozszerzony Kurs Wspinaczki Skalnej

- kurs nauki i doskonalenia techniki wspinania

- Indywidualny kurs wspinaczkowy

- letni kurs zaawansowanej turystyki wysokogórskiej

- kurs nawigacji w terenie górskim

Kurs wspinaczki wielowyciągowej

Zdarza się w dwóch etapach (początkujący, zaawansowani). Przygotowuje nas do wspinania na wielowyciągowych drogach sportowych (obitych) i/lub tradycyjnych, gdzie trzeba zakładać własną asekurację. Zazwyczaj jest to już bardziej zaawansowany kurs. Trwa on zwykle 4-6 dni. Odbywa się w rejonach, gdzie znajdują się kilkuwyciągowe drogi wspinaczkowe, ale nie ma zagrożeń charakterystycznych dla terenu górskiego. Przykładowo Jura, Sokoły, Paklenica, Kalymnos, itp..

Może być etapem wstępnym pod kurs taternicki, dla tych osób, które nie czują się jeszcze pewnie na tatrzański.

Dla osób z zacięciem górskim lub tych, którzy chcą realizować się na sportowych drogach wielowyciągowych.

Kurs autoratownictwa

2-4 dniowy w zależności od programu. Na tym kursie przećwiczysz różne techniki linowe i sprzętowe pozwalające na „samopomoc“ w sytuacjach awaryjnych w ścianie. Przykładowo nauczysz się podchodzić na linie, przejeżdżać przez węzeł, opuszczać/podnosić partnera, itp.

Dla osób z zacięciem górskim lub tych, którzy chcą realizować się na sportowych drogach wielowyciągowych. 

Kurs taternictwa jaskiniowego

Dla tych, którym marzy się zwiedzanie jaskiń - przekracza to moje pojmowanie ;) - są dostępne kursy taternictwa jaskiniowego podczas których nauczycie się podstaw wspinania w skałach, eksploracji jaskiń. Kurs trwa niemal rok (lato/zima) i składa się z części teoretycznej i praktycznej. Po ukończeniu tego szkolenia można przystąpić do kursu taternickiego (podobnie jak przy podstawowym kursie wspinaczki).

Rozszerzony Kurs Wspinaczki Skalnej

Jest to pewnego rodzaju zlepek kilku kursów, wprowadzany w środowisku krakowskim (np. kursy w KW Kraków i m.in. w mojej szkole). Powstał z myślą o osobach, które chcą się nauczyć porządnie wspinania. Związane jest to z tym, że 6 dni na kursie skałkowym to bardzo mało czasu, a ilość materiału jest naprawdę spora. 6 dni ciągiem to też dość duży wysiłek psychiczny i fizyczny. W związku z tym, wiele osób sobie z nim nie radzi. Rozwiązaniem może być właśnie taki RKWS, który zawiera w sobie cały podstawowy kurs wspinaczki skalnej, podzielony na (mniej więcej) trzy części: Kurs wspinaczki sportowej, kurs wspinaczki na własnej asekuracji i kurs wspinaczki wielowyciągowej. Każdy z tych kursów trwa 4 dni, co daje łącznie 12 dni wspinaczkowych, przedzielonych czasem na odpoczynek, utrwalenie wiedzy i swój rozwój wspinaczkowy. Po jego ukończeniu mamy możliwość otrzymania skierowania na kurs tatrzański. 

Kurs idealny dla osób z zacięciem górskim lub tych, którzy chcą realizować się na sportowych drogach wielowyciągowych.

Kurs nauki i doskonalenia techniki wspinania

Jest to dodatkowy kurs dla osób, które chcą poprawić swoją technikę wspinania oraz/lub rozwspinać się w nietypowych formacjach, jakie oferują skały. Trwa zazwyczaj 4-6 dni. Przykładowo kilku instruktorów w Sokolikach koncentruje się na takich kursach we wspinaczce w rysach, kominach, rajbungach. Sam mam w swojej ofercie kursy wspinania (Sokoliki/Rudawy) w przerysach i kominach ;).

Takie kursy wspinaczkowe są szczególnie cenne dla osób, które chcą się później wspinać w górach lub czują, że mają niedosyt po kursie wspinaczkowym. Warto przed takim kursem powspinać się sporo w skałach.

Oczywiście na takich kursach spokojnie możecie dograć/przypomnieć sobie różne elementy sprzętowe i techniczne.

Kurs idealny dla wspinaczy sportowych, z zacięciem górskim i tych, którzy chcą realizować się na sportowych drogach wielowyciągowych.

Kurs indywidualny

Właściwie każda szkoła wspinania oferuje indywidualne kursy wspinaczkowe lub możliwość wynajęcia instruktora na dzień lub kilka dni (tzw. doszkalanie). Zazwyczaj wystarczy tylko zastanowić się co byśmy chcieli osiągnąć na takim kursie lub doszkalaniu. Następnie kontaktujemy się ze szkołą wspinania i wspólnie z instruktorem możemy doprecyzować nasze plany. Przykładowo indwywidualny kurs wspinaczkowy dla dwóch osób.

W mojej karierze miałem już różne ciekawe propozycje. Od klasycznych rzeczy takich jak doszkalanie w skałach, po imprezy integracyjne dla harcerzy, czy dzień urodzinowy z instruktorem ;).

Wyjazdy wspinaczkowe (kraj i zagranica)

Niby nie kurs, ale jednak wspinanie pod okiem instruktora ma swoje plusy. Opcja dla leniwych. Nie dość, że na takich wyjazdach mamy zazwyczaj załatwione sprawy organizacyjne, to instruktor doradzi w wyborze dróg/rejonu, poda patenty, zawiesi w razie czego wędkę i wiele innych rzeczy. Po za tym oczywiście cały czas trwa małe doszkalanie, weryfikowanie, itp.

Z ciekawostek to w ramach takiego wyjazdu często można zrobić kurs skałkowy, co ma sens gdy w Polsce jest za zimno na takie ekscesy ;).

Kurs/wyjazd idealny dla wspinaczy rekreacyjnych, sportowych, z zacięciem górskim i tych, którzy głównie chcą realizować się na drogach sportowych.

Jeszcze na koniec wspomnę o dwóch kursach, nie związanych bezpośrednio ze wspinaniem, ale mogących być całkiem niezłą opcją jeśli jesteśmy „zieloni“ w górach. Wtedy można nieco pójść na skróty i zrobić „Letni kurs zaawansowanej turystyki wysokogórskiej“ i „kurs nawigacji w terenie górskim“. Pozwoli nam to lepiej przygotować się do uprawiania turystyki górskiej lub przyszłego wspinania górskiego (z kursem taternickim włącznie).


W sumie chyba wyczerpałem letnie możliwości kursowe. Oczywiście nie musicie robić ich wszystkich... chociaż jeśli zrobicie to branża instruktorska Wam podziękuje ;-). A już poważniej to kilka na pewno warto zrobić. Tu już musimy sami sobie określić czym jesteśmy zainteresowani. Przykładowo jeśli chcemy wspinać się tylko sportowo to wybierzcie kurs wspinaczki sportowej (lub po drogach ubezpieczonych jeśli myślicie o wielowyciągach), bez sensu byłoby męczyć się na własnej asekuracji, jeśli nie jesteśmy tym zainteresowani. Zawsze istnieje możliwość doszkolenia się w przyszłości.

Osoby zainteresowane zimą odsyłam do artykułu na temat wyboru kursów zimowych. 

W ramach podsumowania zachęcam do świadomego wybierania sobie kursu. Pamiętajcie, że za sukces kursu odpowiada głównie prowadzący instruktor (szkoła może mieć kilku różnych), więc to kolejna rzecz do wyboru. Parę porad znajdziesz tutaj: Jak wybierać instruktora wspinaczki. 

Damian Granowski