Iść na kurs wspinaczkowy, czy nie iść? Oto jest pytanie :-)

Wspinanie to sport dość zróżnicowany, z wieloma dyscyplinami. Jest to również sport ekstremalny i jako tako możemy sobie zrobić krzywdę lub wręcz zginąć. Co gorsza, ryzyko się zwiększa im bardziej się wkręcimy we wspinanie, zwłaszcza w początkowym etapie.

Niestety na dalszych etapach nie da się go wyeliminować i nadal będziemy kandydatami na sosnowy piórnik. Wracając do pytania z tytułu, czy w ogóle jest sens bawić się w kursy wspinaczkowe, skoro nigdy nie wyeliminujemy ryzyka w tym sporcie?

Jest to jeden z cyklu artykułów na temat wyboru kursów wspinaczkowych. Jeśli jeszcze nie czytałeś, a jesteś zainteresowany, to polecam zapoznać się z tymi wpisami:

Wybierać się na kurs wspinaczkowy, czy kształcić się samemu?

Jaki kurs wspinaczkowy wybrać?

Jakiego rodzaju wspinanie będzie na kursie skałkowym?

Jakiego instruktora wspinaczki wybrać?

Jakie mamy kursy wspinaczkowe zimą?

Rozwój wspinaczkowy po kursie skałkowym

Jak zacząć samodzielne wspinanie w Tatrach?

10 porad dla początkujących wspinaczy

Jeśli będziesz miał problemy ze zrozumieniem niektórych sformułowań w tym artykule to szukaj pomocy tutaj:

Słownik terminów outdoorowych

Słownik slangu wspinaczkowego

Nazywam się Damian Granowski i sam przez 10 lat mojego wspinania wielokrotnie się nad tym zastanawiałem. Wspinałem się latem i zimą. W skałach i górach. Uprawiam większość dyscyplin wspinaczkowych - wspinaczka na panelu, wspinaczka skałkowa, wspinaczka wielowyciągowa, drytooling, wspinaczka trad, taternictwo letnie/zimowe, wspinaczka lodowa, alpinizm.

Zaczynałem jako samouk wspinaczkowy i zrobiłem kilka kursów wspinaczkowych (nie wszystkie). Zwróć uwagę, że aktualnie jestem Instruktorem Wspinaczki Skalnej PZA, czyli pracuję w branży bezpośrednio zainteresowanej tym abyś poszedł na kurs wspinaczkowy :-). Mimo tego postaram się napisać ten tekst (jakby nie było to małe “lokowanie produktu”) w miarę obiektywnie (chociaż jestem już zatruty “instruktorskim spojrzeniem na wspinanie”), biorąc pod uwagę moje doświadczenia z poprzednich lat.

Przede wszystkim chciałbym Ci doradzić co warto zrobić, a czego się wystrzegać, aby twoje cztery litery pozostały całe i mógłbyś się cieszyć wieloletnim wspinaniem. Zaczynamy.

Czy w ogóle warto robić kurs wspinaczkowy?

Pytanie fundamentalne, jeśli weźmiemy pod uwagę naturę Polaków i “ciekawą” historię :-). Wraz z bogaceniem się społeczeństwa to się zmienia na plus. W skrócie jednak nie przepadamy za wszelkimi zakazami, nierzadko lubimy pokombinować aby było korzystnie finansowo. Do tego gdzieś tam z tyłu głowy, mamy ten element przygody. 

Dlatego też sporo osób odpuszcza (aktualnie coraz mniej) wszelakie kursy w myśl zasady, że z czasem nauczy się wystarczająco, a zaoszczędzona kasa pójdzie na sprzęt wspinaczkowy lub wyjazdy.

Takie rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Postaram się je poniżej je wymienić, a Tobie pozostawiam decyzję.

Pamiętaj też, że wspinanie to sport niebezpieczny i nawet jeśli wszystko zrobisz dobrze, według najlepszych wzorców, to i tak możesz się ubić. Jestem ostatnią osobą, która będzie odradzać Ci wspinanie. Każdy ma prawo robić to co chce (w granicach prawa i etyki) i to Ty wybierasz swój sposób życia. Pamiętaj tylko aby robić to z głową i świadomie.

Plusy kursów wspinaczkowych

  • Przez parę dni otrzymujemy solidną dawkę wiedzy, popartą wieloletnim doświadczeniem instruktora (jeśli takie ma). Po takim kursie otrzymujemy podstawową wiedzę,

  • Ta wiedza jest usystematyzowana i podana w przystępnej formie. Zazwyczaj jest też najnowsza i na bieżąco weryfikowana,

  • Czuwa nad nami osoba kompetentna i wyczulona na błędy,

  • Instruktor wskaże/doradzi Wam, jak osiągnąć przyszłe cele wspinaczkowe. Oczywiście jak zapytacie go ;),

  • W ogólnym rozrachunku niektóre kursy wychodzą bardzo tanio (np. kurs skałkowy, kurs lawinowy,

  • Poznajemy osoby o podobnych zainteresowaniach i poziomie. Docelowo mogą zostać naszymi partnerami wspinaczkowymi,

  • Zazwyczaj spędzamy dobrze czas. Jest intensywnie, ale  - bardzo - satysfakcjonująco,

Minusy kursów wspinaczkowych 

  • Dają nam podstawy, ale i tak musimy później we własnym zakresie dokształcać się,

  • Możemy trafić na słabego instruktora, niekoniecznie pod względem kompetencji (ale zdarzają się tacy) lecz pod kątem charakteru (który może nam nie odpowiadać) lub spojrzenia na szkolenie,

  • Możemy nie dograć się charakterem/formą/dyspozycją z innymi uczestnikami szkolenia, co może powodować napięcia,

  • Kurs nie zwalnia nas z myślenia. Nadal odpowiadamy za naszych partnerów. Jeśli spowodujemy ich wypadek to późniejsze sobie pozbieranie się psychiczne może być trudne,

  • Pomimo “najlepszego” instruktora nadal grozi nam niebezpieczeństwo wypadku,

  • Trochę kosztują i wymagają od nas dyspozycji czasowej (np. wzięcia urlopu),

Plusy samokształcenia się 

  • Duża satysfakcja z osiągniętego celu i poczucie “przygody”,

  • Prawdziwe “partnerstwo wspinaczkowe” i nowe znajomości,

  • Zaoszczędzoną kasę możemy przeznaczyć na sprzęt wspinaczkowy,

Minusy samokształcenia

  • zdecydowanie większe ryzyko. Może być problem z weryfikacją naszych błędów,

  • Masz znajomych, którzy są profesjonalistami we wspinaniu i nauczaniu z niego? Do tego poświęcą kilkadziesiąt godzin na nauczanie Ciebie? Nie sądze… W praktyce ktoś coś tam nas nauczy i jakoś orzemy ten nasz skrawek wspinaczkowego życia,

  • Jeśli popełnisz błąd i zostaniesz kaleką/trupem to w sumie nic wielkiego. Po co się wspinałeś ;)?. Gorzej jak sam spowodujesz wypadek i ktoś zginie/zostanie kaleką z twojego powodu. Jak sobie z tym poradzisz?

  • Problem z dotarciem do rzetelnej wiedzy. W internecie, na forach, w książkach (sic!) wiedza może być błędna, a my nie mamy wiedzy, aby to zweryfikować.

Chyba tyle plusów i minusów. Decyzja należy do Ciebie. Z mojej strony podaję poniżej linki, które mogą być pomocne:

Damian Granowski

Jaki kurs wspinaczkowy wybrać - latem?

Jakie mamy możliwe kursy wspinaczkowe zimą?

Jak wybrać instruktora wspinaczki?

Zbiór poradników wspinaczkowych na drytooling.com.pl

Porady dla początkujących wspinaczy

Jak zacząć samodzielne wspinanie w Tatrach?